Kiedyś od pucybuta, do milionera… Dziś rządzą handlowcy

Dodano:
1/10/2021
Czytaj dalej
Profit


Nawet 25% więcej zysku z własnej mikroinstalacji

Technologia


Gwarancja 25 lat wydajności

Opieka


Profesjonalna i kompleksowa obsługa

Finansowanie


Najlepsze finansowania dostępne na rynku

Jedziemy nowym autem Marka, jednego ze sprzedawców najszybciej rozwijającej się firmy fotowoltaicznej w Polsce. Dla Marka to dzień jak co dzień. Rano szybki trening, kilka telefonów do klientów i współpracowników z sieci sprzedaży, a potem razem wsiadamy do samochodu i ruszamy w trasę. Przed nami kilka spotkań z rodzinami zainteresowanymi instalacją paneli fotowoltaicznych. Ile dzisiaj uda się zarobić?

Fotowotaika żyłą złota, ale ile naprawdę można zarobić?

W Polsce przeżywamy aktualnie absolutny boom na fotowoltaikę. W kraju jest już ponad 600 tysięcy gospodarstw domowych, które zdecydowały się na instalację paneli fotowoltaicznych. To dzięki nim produkują darmową energię elektryczną ze słońca. Zyskują na tym nie tylko domowe budżety, ale także sprzedawcy fotowoltaiki. To oni dostają prowizję od każdej sprzedanej instalacji, co oznacza, że ich zarobki są w zasadzie nieograniczone. Im więcej sprzedasz, tym więcej zarobisz. Proste.  

Kiedyś mówiło się „od pucybuta do milionera”. Później marzenia o bogactwie i sławie przeniosły się do garaży w Dolinie Krzemowej. Dzisiaj miliony można zarabiać na dwóch, przeciwstawnych sobie biegunach: w e-commerce lub sprzedaży bezpośredniej w branży energetycznej. Pytam Marka, czy to prawda:

„Średnie zarobki handlowców w Edison Energia to 20 000 zł miesięcznie. To jednak tylko średnia. W praktyce można zarobić znacznie więcej, a najlepsi kupują za gotówkę mieszkania i domy po kilku czy kilkunastu miesiącach pracy. Wszystko zależy od tego, czy potrafisz wzbudzić zaufanie i zbudować własną sieć sprzedaży. Mi się udało i to dość szybko” – odpowiada.

Kto może zarobić na sprzedaży fotowoltaiki?

Jedziemy dość szybko. Bez problemu wyprzedzamy wszystkie auta, ale Marek sprawia wrażenie wyluzowanego. Nic w tym dziwnego. Jeśli spotkania pójdą zgodnie z planem (90% umów podpisywanych jest od razu na pierwszym spotkaniu), to Marek tylko dzisiaj zarobi kilka tysięcy złotych. Jesteśmy zaledwie 100 km od Sopotu. To tam Marek, razem ze swoimi współpracownikami z sieci sprzedaży Edison Energia, ma w planach świętować koniec miesiąca i (prawdopodobnie) nowy rekord sprzedaży.

Marek teoretycznie nie jest urodzonym sprzedawcą. Jeszcze przed wybuchem pandemii pracował w gastronomii jako manager restauracji. Gdy z dnia na dzień cała branża została całkowicie zamknięta, zaryzykował i postanowił się przebranżowić. Zdecydował się na sektor odnawialnych źródeł energii i branżę fotowoltaiczną. W Edison Energia zapewniono mu kompleksowe szkolenia produktowe i sprzedażowe, dzięki czemu po kilku dniach mógł swobodnie pracować i odpowiadać na najtrudniejsze pytania klientów. Na początku nie musiał nawet korzystać z własnej sieci kontaktów, ciężko wypracowanej przez kilka lat w branży gastronomicznej. Od Edison Energia dostał kalendarz wypełniony umówionymi przez dział sprzedaży spotkaniami z klientami. Pierwsze zarobki z prowizji były dosłownie na wyciągnięcie ręki.  

Pierwsze spotkanie

Po 20 minutach jazdy jesteśmy na miejscu, czas na pierwsze spotkanie z klientem. Marek wykorzystuje swoje doświadczenie z restauracji, tylko tym razem nie stara się o kilka złotych napiwku, tylko o kilka tysięcy prowizji. Okazuje się, że klienci zamiast o fotowoltaice, wolą porozmawiać o swoich problemach, poczęstować ciastem i pokazać nową… kosiarkę. Marek słucha z zaangażowaniem i spokojnie buduje relacje. Gdy w końcu przechodzą do biznesu, pomocna okazuje się aplikacja sprzedażowa Edison Energia, która dosłownie punkt po punkcie pozwala przejść przez całą rozmowę – oczywiście zakończoną podpisaną umową.  

Pytam Marka, jaki jest przepis na sukces. „Przede wszystkim należy słuchać i budować zaufanie. W ten sposób jesteśmy w stanie zrozumieć, czego potrzebuje nasz klient i co go interesuje. Czy jest to wysoka jakość paneli? Szybki zwrot z inwestycji? Niska cena? A może 25-letnia gwarancja? Na szczęście Edison Energia oferuje wszystkie te elementy. Wyzwaniem jest zrozumieć, który z nich jest najważniejszy dla klienta i sprzedać mu go. Tego uczę wszystkich moich partnerów, z którymi razem sprzedajemy panele Edisona”.

Wydaje się proste, ale przecież eldorado musi się kiedyś skończyć, dlatego zanim dojedziemy do kolejnego klienta, dopytuję Marka o jego plany na przyszłość. Szybko odpowiada, jakby wspomniany plan na rozwój swojej kariery miał opracowany na kilkanaście lat do przodu. „Te wszystkie pieniądze, bardzo dobre pieniądze, które teraz zarabiam, to dopiero początek. Mój największy kapitał to szeroka sieć kontaktów, którą wykorzystam w przyszłości do sprzedaży kolejnych elementów związanych z inteligentnym gospodarstwem domowym. Ładowarki do samochodów elektrycznych, pompy ciepła, carporty, magazyny energii i wiele innych elementów, to wszystko będzie tak popularne, jak teraz fotowoltaika. Dlatego im większą sieć kontaktów zbuduję teraz, tym szybciej zmonetyzuję ją w przyszłości. Druga sprawa, to przejście do sprzedaży B2B. W końcu coraz więcej firm decyduje się na własną elektrownię fotowoltaiczną, a tam zamówienia są znacznie większe”.

Na koniec dnia Marek opowiada jeszcze o tym, dlaczego zdecydował się na współpracę z Edison Energia. Firma oferuje nie tylko najkorzystniejsze prowizje na rynku, dofinansowanie do samochodu i paliwa oraz szereg szkoleń, ale przede wszystkim realną możliwość rozwoju. Sprzedaż możesz realizować samodzielne lub w tworzyć całe grupy sprzedażowe, zyskując efekt skali i… zdecydowanie większe zarobki. Edison Energia cały czas rekrutuje, szukając aktywnych, otwartych i zaangażowanych osób. Nie tylko z doświadczeniem sprzedażowym, ale przede wszystkim z otwartą głową, nastawionych na sukces.  

Dołącz do sieci sprzedaży Edison Energia! Rekrutacja trwa w całej Polsce. Więcej informacji -> https://www.edisonenergia.pl/kariera